1.04.08 Zebranie Oddziału - godz. 18
13.04.08 Piekoszów- rezerwat Moczydło - rezerwat Chelosiowa Jama niedziela / kamieniołomy, jaskinie / -Zgórskie Góry -
- Białogon odjazd PKS godz. 7.20
24-27.04 IX rocznica założenia Koła - Beskid Śląski i Mały.
W programie 2 szczyty zaliczane do KGP: Skrzyczne (1257 m)
I Czupel (934m) oraz Klimczok(1117m) Noclegi: Dom Turysty
w Szczyrku. Dojazd własny lub PKS do Katowic godz. 6:30
Szczegółowy program na stronie internetowej
www.ostrowiec.ptt.org.pl
2.05.08 Małogoszcz - Bolmin - Jedlnica - Grzywy Korzeczkowskie -
piątek Chęciny odjazd PKS godz. 7.20
4.05.08 Stąporków - Wąsosz - dolina Krasnej - Krasna - rezerwat Góra
niedziela Krasna - Gustawów - Gosań – Stąporków PKS godz. 7.00
6.05.08 Zebranie Oddziału - godz. 18
17.05.08 Dąbrowa góra - Sosnowica kamieniołomy -Tumlin góra
sobota Grodowa góra - Kamień -Ciosowa - odjazd PKS godz.7.20
8-10.05 Dni Ziemi – Konkurs wiedzy o Bieszczadach
24-31.05 Udział w „42 rajdzie Carpatia” Stiavnicke vrchy i Polana – PTT
MIELEC
3.06.08 Zebranie Odziału - godz. 18
wtorek
7.06.08 Sandomierz - Kichary Nowe - dolina Opatówki - Dwikozy sobota Góry Pieprzowe -Sandomierz odjazd PKS godz. 7.10
21.06.08 III Nocny Rajd Kupały. Szczegóły do uzgodnienia w
sobota późniejszym terminie
Zebrania Oddziału odbywają się w Galerii Fotografii MCK przy Alei 3 Maja 6
Witamy!
Witamy na stronie Oddziały PTT Ostrowiec Świętokrzyski.
KORONA GÓR POLSKI – BESKID MAŁY I ŚLĄSKI
¬¬¬Termin imprezy: 24-27.04.2008
Noclegi: Dom Turysty w Szczyrku – 28zł/doba(sam nocleg) lub 45zł (ze śniadaniem i obiadokolacją)
Program: 24.04 – dojazd i rozpoczęcie imprezy w Szczyrku
25.04 – dojazd busem do Łodygowic, trasa: Przystop – Rogacz – Czupel(933) –
Schronisko Magurka Wilkowicka – Wikowice
26.04 – wejście na Skrzyczne(1257) i ewentualnie Klimczok – trasa do uzgodnienia
27.04 zakończenie i powrót
Dojazd własny . Zgłoszenia i informacje: Marian KImbar Tel.503136010
Do dnia 25.03 2008
W dwa tygodnie po obchodach jubileuszu 5-lecia, Odział zorganizował kolejną imprezę. Po kilkakrotnych zimowych wejściach na Babią Gorę i Turbacz, tym razem za cel wybraliśmy Pilsko- drugi, co do wysokości szczyt Beskidów. W piątek 15 lutego wyjechaliśmy w 11-osobowym składzie 3 samochodami. Program rozpoczęliśmy w Suchej Beskidzkiej obiadem w karczmie Rzym Dobrze znanej uczestnikom corocznych wyjazdów na Babią Górę (pozdrawiamy kolegów Sosnowca). Stąd udaliśmy się na zarezerwowane wcześniej miejsce noclegów – schronisko „Chata Baców” w Korbielowie- Kamiennej. Jest to drewniany domek przy głównej ulicy Korbielowa, na górze 4 pokoje z 16 miejscami noclegowymi, na dole obszerna jadalnia i telewizor z dekoderem Polsatu. Jest to świetna baza wypadowa zarówno dla narciarzy ( w pobliżu dolne stacje wyciągów na nartostrady pilska), jak i dla turystów pieszych – przed schroniskiem węzeł szlaków turystycznych. Schronisko prowadzą państwo Małgorzata i Marcin Gawlasowie, pan Marcin to leśnik i myśliwy, pani Małgosia prowadzi wspaniałą kuchnię. Atmosfera iście rodzinna, gorąco polecam wszystkim, którzy odwiedzą te okolice. Noclegi radzę rezerwować wcześniej, bo chętnych nie brakuję. W sobotę rano wynajętym Busem pojechaliśmy do niedalekiego przejścia granicznego Glinne i wyruszyliśmy przez las czerwonym szlakiem. W miejscu gdzie ten szlak skręca na Halę Miziową przeszliśmy na niebieski szlak słowacki. Szliśmy w głębokim śniegu, który napadał poprzedniego dnia i w nocy. Z powodu uciążliwych warunków grupa nam się rozciągnęła i na słowacki szczyt Pilska, wyższy o 15m (1557) od szczytu Polskiego dochodziliśmy osobno lub w małych grupkach. Na osłoniętych partiach wierzchołkowych mgła i zawieja mocno utrudniały orientację, ci, którzy byli w ubiegłym roku na Babiej Górze wiedzą jak to wygląda. Pomimo to prawie wszyscy osiągnęliśmy szczyt. Zeszliśmy na polską stronę niektórzy bezpośrednio niektórzy z postojem na Miziowej Hali. Poniżej Hali Miziowej schodziliśmy tylko brzegiem nartostrady, bo inne szlaki były całkowicie zawiane i nieprzetarte. Zebraliśmy się w komplecie w schronisku ok. 16.30, czekał na nas zamówiony pyszny i obfity obiad z deserem. Byliśmy zmęczeni, lecz pełni wrażeń, więc wieczorem było, o czym pogadać. W niedzielę wyruszyliśmy do domu odwiedzając po drodze XVII wieczną karczmę w Jeleśni i zamek w Żywcu, byliśmy na kawie i kremówkach w Wadowicach. Po powrocie do Ostrowca stwierdziliśmy, że zima, której szukaliśmy w górach dotarła i do nas, lecz jak się okazało na krótko. Już myślimy o następnym wyjeździe planując go wstępnie na przełom kwietnia i maja. Być może będą to Skrzyczne i Czupel w ramach kontynuacji Korony Gór Polski.
Tekst: Marian Kimbar